![]() |
02 kwietnia 2009r. (Rzeczpospolita) |
|
Będzie czas na odpracowanie strat funduszy Tomasz Publicewicz, wiceprezes Analiz Online. Firma monitoruje rynek funduszy emerytalnych w Polsce Rz: Pierwszy raz w historii trzyletnie wyniki OFE będą ujemne. Co na to wpłynęło? Tomasz Publicewicz: Zawiniła bessa na rynku akcji. System kapitałowy ma to do siebie, że oszczędności na rachunkach klientów OFE rosną, gdy jest hossa, a spadają gdy trwa bessa. W ostatnim okresie spadki dotyczyły większości giełd na całym świecie. Polska się przed tym nie obroniła, a zaangażowanie OFE w akcje spowodowało, że mają one wynik ujemny. Duży udział obligacji w portfelach OFE nie pomógł, mimo że dały one dodatnią stopę zwrotu. Nie tak dużą jednak, aby zrekompensować straty na akcjach. W czasie wcześniejszej bessy z lat 2000 – 2001 wyniki OFE nie były ujemne, bo straty na akcjach pokryły zyski z obligacji. Co obecne ujemne stopy zwrotu oznaczają dla klientów? Niewiele. Zdecydowanie największa część członków OFE nie zakończy kariery zawodowej za rok czy nawet za pięć lat. Podstawowa zasada jest taka, że w długim okresie oszczędzania należy inwestować w akcje, bo przynoszą one najwyższe zyski, choć w krótkich okresach dekoniunktury traci się na nich. Z kolei osoby, które zaraz skończą karierę zawodową i tak nie mogły liczyć na wysokie świadczenie z OFE. I nie dlatego, że fundusze mają ujemną stopę zwrotu, tylko dlatego, że zbyt krótko oszczędzały w tym systemie. Zgromadziły bowiem za mało kapitału. Mają go jeszcze mniej przez bessę. Powstanie funduszu chroniącego ich kapitał spowodowałoby, że nie byliby stratni. Fundusze emerytalne o różnym profilu ryzyka powinny powstać w Polsce nie tylko po to, by chronić kapitał osób, którym mało czasu zostało do przejścia na emeryturę. Ale także po to, by pieniądze osób, które dopiero zaczynają pracować i mają kilkadziesiąt lat do emerytury, mogły być inwestowane dużo bardziej agresywnie. To oznacza, że taki fundusz nie inwestuje 20 czy 30 proc. aktywów w akcje, tylko nawet 80 – 90 proc. Tak jest np. w Stanach Zjednoczonych. Jedna z reguł inwestowania mówi, że oszczędności powinny być inwestowane w akcje według zasady 90 minus wiek. Dla osoby, która ma 65 lat, udział akcji w portfelu powinien wynieść 25 proc. Ale przeniesienie teraz oszczędności najstarszych członków OFE do bezpiecznych funduszy spowodowałoby, że nie odrobili oni już swoich strat. Na pewno. Jak długo OFE będą odpracowywać obecne straty? Trudno to oszacować. Bezpiecznie można przyjąć, że będzie to raczej kilka lat, a nie kilkanaście miesięcy.
Rozmawiała Katarzyna Ostrowska
|
2007 IGTE |