Strona Główna

12 marca 2007r. (Rzeczpospolita)

 

ZUS nie będzie monopolistą

Klienci OFE będą wybierać instytucję zarządzającą ich pieniędzmi, gdy przejdą na emeryturę. Rząd bierze pod uwagę zarówno prywatne firmy, jak i państwową instytucję. Wybór ma być już nieodwracalny.

Międzyresortowy zespół ds. nadzoru ubezpieczeń społecznych, którym kieruje wicepremier Ludwik Dorn, odrzucił koncepcję resortu pracy. Ministerstwo proponowało, by wyliczaniem, zarządzaniem i wypłatą emerytur zajął się ZUS. Zdaniem Dorna powierzenie tego zadania jednej instytucji mogłoby zagrozić bezpieczeństwu systemu emerytalnego.

-Nasza opinia została jednogłośnie przyjęta i nie przesądza jeszcze wszystkiego - mówi wicepremier.

Zespół działający w Kancelarii Premiera uważa, że wypłatą emerytur z II filaru powinny się zająć istniejące zakłady ubezpieczeń na życie albo nowo powstające zakłady emerytalne, albo też oba typy instytucji. Do konkurencji z nimi na równych zasadach ma stanąć państwowa instytucja, której właścicielem będzie Skarb Państwa. Niewykluczone, że jej utworzeniem zajmie się ZUS. To rozwiązanie niespotykane na świecie, by do państwowej instytucji wracały środki gromadzone w funduszach kapitałowych. Ale w porównaniu z wcześniejszą koncepcją Ministerstwa Pracy zdecydowanie lepsze.

Obecna na konferencji minister pracy Anna Kalata powiedziała, że to rozwiązanie jest kompromisem. - To państwo zdecydujecie, dokonując wyboru między prywatnymi firmami a publiczną instytucją -powiedziała Kalata.

W ustawie będą zapisane górne limity opłat, jakie będą mogły pobierać zakłady. Jak wysokie? O tym jeszcze nie przesądzono. Wiadomo, że będą one mniejsze niż 7 proc. od przekazanych oszczędności klienta OFE. Tyle było zapisane w projekcie ustawy o zakładach emerytalnych pochodzącym z końca lat 90. (nie zyskał akceptacji).

Instytucje finansowe zajmujące się pieniędzmi obecnych klientów OFE, gdy ci przejdą na emeryturę, mają być nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego.

- Wybór zakładu emerytalnego będzie obowiązywał na całe życie. Odwrotu więc nie będzie. ZUS natomiast doręczy świadczenia z dwóch źródeł, co obniży koszty funkcjonowania systemu - mówi Ludwik Dorn. Czyli dostarczy jednocześnie emeryturę pochodzącą z I filaru, czyli ZUS, i z II filaru, czyli z OFE.

Nie jest wykluczone, że w pierwszych pięciu latach, gdy klienci OFE zaczną przechodzić na emeryturę, czyli od 2009 r., będzie istniało przejściowe rozwiązanie. W początkowym okresie na emeryturę będą bowiem przechodzić tylko kobiety i do tego nie będzie ich zbyt wiele. Jakie to rozwiązanie? O tym wicepremier Dorn nie chciał jeszcze mówić. Za dwa - trzy tygodnie może zapaść decyzja, czy takie rozwiązanie jest potrzebne.

Wicepremier poinformował także, że przyszli emeryci będą dostawać świadczenia w formie tzw. emerytury dożywotniej. Do wyboru będą mieli prawdopodobnie emeryturę indywidualną, rodzinną, małżeńską lub z gwarantowanym okresem wypłaty. Instytucje będą mogły oferować jeden z tych produktów albo kilka.

- Opinia jest zbieżna z tym, co przedstawił Urząd Komisji Nadzoru Finansowego w swojej analizie, a idąc dalej, jest on syntezą naszej syntezy -mówi "Rz" Stanisław Kluza, przewodniczący KNF.

I trudno nie zgodzić się z tą opinią. Komisja ma teraz przygotować analizę pokazującą, jakie warunki powinny spełniać instytucje, które będą uczestniczyć w wypłacie emerytur.

Projekt ustawy ma trafić do Sejmu do końca pierwszej połowy roku.

- Aleksandra Wiktorow, prezes ZUS, zadeklarowała, że jeśli projekt trafi do laski marszałkowskiej do końca czerwca, to ZUS na 1 stycznia 2009 roku będzie w stanie wywiązać się z tych zobowiązań, które zostaną nałożone przez ustawę - powiedział Dorn. I zapowiedział na kwiecień seminarium na ten temat.

Pomysł minister Anny Kalaty z listopada ubiegłego roku od początku był ostro krytykowany. Lewiatan przedstawił nawet własne założenia do ustawy i stawiał w nich na towarzystwa ubezpieczeniowe.

-Ta propozycja idzie w dobrym kierunku. Ważne, że obecni klienci OFE będą mieli wybór. Nie jestem zwolennikiem państwowego zakładu emerytalnego. Ale jeśli już ma powstać, to ważne, by działał na równych zasadach jak prywatne instytucje. Musi też od razu powstać rozwiązanie docelowe, które może jedynie zawierać regulacje dotyczące okresu przejściowego -uważa Jeremi Mordasewicz.

Katarzyna Ostrowska

 

2007 IGTE